instynkt kibica

Pijemy dużo piwa w barze futbolowym za rogiem, a w przerwie pozbywamy się piwa w mieszkaniu na górze, bo do kibla w barze za rogiem, co ma metr na metr, kibel nie bar, kolejka długa na kilka metrów. Jesteśmy ubrani na biało-czerwono, chociaż nie mamy pewności, czy biel i czerwień spódnic, spodni i koszul zgadza się z ustawowo określoną w cmyku czy pantonie bielą i czerwienią narodową. Krzyczymy głośno jak również piszczymy, a czasem poklaskujemy zachęcająco, jakby to mogło mieć jakikolwiek wpływ na to, co widać, co oczom naszym się ukazuje. A dyskurs fenomenologiczny jest w tym momencie jak najbardziej uzasadniony, bo Szaranowicz czy inny Szpakowski ciągle uderza w ten dyskurs: ‚wydaje się że’, ‚widzimy że’, ‚jak widać’, ‚jawi się jako’. Chociaż stosuje też inne narracje: teleologiczną (‚to do niczego nie prowadzi’), hermeneutyczną (‚trzeba to zrozumieć’) oraz estetyczną (‚pięknie wyłuskał’). Zaczynamy jarzyć, że jedna żółta dodać druga żółta równa się czerwona, a następnie popadamy w konsternację i przerażenie, ponieważ jesteśmy święcie przekonani, że jak ten w bramce dostaje czerwoną, to niechybnie oznacza to, że będziemy grać z pustą bramką. Zamawiamy kolejne szklanki paluszków i kolejne talerze frytek, i na koniec dochodzimy do wniosku, że gdyby chcieć być prawdziwym kibicem, to można by mocno podupaść na zdrowiu, a przynajmniej popaść w alkoholizm i otyłość.

.

Reklamy
4 comments
  1. a jeszcze egzystencjalnie – „solowa akcja skazana na niepowodzenie”.
    i zdrowotnie – Tytoń ratuje Polaków.

  2. W barze za rogiem przynajmniej do ostatniej minuty meczy były emocje piłkarskie. Na pewnym nowohuckim osiedlu w 87 minucie meczu padł prąd… Zamiast „jeszcze polska” rozbrzmiało donośne patriotyczne „co do *****”.

  3. Ela said:

    O, a w czytelni widzę ostatni krzyk mody. Wyjątkowo kiepskie. No ale moda, modą…

  4. Schuylera czytałam, bo znam go jako poetę, więc raczej ciekawość była motywacją, a nie moda.

Napisz coś

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s