slow blogging

.

To jest powolne, bo wszystko inne jest nazbyt szybkie.

Jak masz dookoła siebie rozstawione latarnie, latarenki i inne źródła światła – ale jak jest właściwie całkiem ciemno, tylko są te pojedyncze źródła światła w ciemności – i jak zbyt szybko obracasz głową wte i wewte, to się robi takie ziu-ziu świetle. Złudzenia i omamy. Właśnie takie szybkie wszystko jest – naokoło. Takie szybkie, że wydaje się że się nie zdarzyło. Ledwo nadążam z zauważaniem.

Częsta nieobecność ma wiele przyczyn. I skomplikowanych. Nie umiem już na przykład robić zdjęć. Albo że zajmuję się niepisaniem rzeczy ważnych, a które winny zostać napisane, bo jak nie zostaną napisane, to będę bardzo źle o sobie myśleć. Więc tak siedzę i nie piszę. Albo inna przyczyna jest taka, że jestem w Warszawie, Lublinie, Szczecinie, Wrocławiu – jednocześnie.

Co mi przypomina, że.
Lubię Wrocław. Tam jest jak w Krakowie. Tylko lepiej.
(Zdjęć we Wrocławiu nie zrobiła, bo nie umie robić zdjęć.)

Reklamy
2 comments
  1. słów train coming

  2. Slow, bo dobrze znaleźć jakieś wytłumaczenie. Blogging, bo kojarzy mi się z jogging, a jogging wiadomo – samo zdrowie.

Napisz coś

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s